Wszystkie wpisy, których autorem jest Małgorzata Stopyra

„Światło, które daje moc”

Historia zaczyna się w Betlejem, mieście położonym w Autonomii palestyńskiej, które przez lata było w centrum napięć politycznych, konfliktów zbrojnych oraz ataków terrorystycznych. Właśnie tam ponad dwa tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus.

W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat.

Sam moment odpalania Światła w Betlejem jest wyjątkowy. Dla tej idei ludzie potrafią na chwilę się zatrzymać, powstrzymać złość i gniew. W 29-letniej historii Betlejemskiego Światła Pokoju, w zmieniających się warunkach politycznych, nigdy nie zdarzyło się by Światło nie wyruszyło z Betlejem w swoją drogę. To czyni ze Światła znak pokoju, poświadczenie wzajemnego zrozumienia i symbol pojednania między narodami.

Takim darem skauci z całej Europy, a wśród nich harcerki i harcerze ZHP pragną podzielić się ze wszystkimi. Niosąc lampiony ze Światłem do parafii, szkół, szpitali, urzędów i domów, dzielą się radosną nowiną i krzewią największe uniwersalne wartości braterstwa i pokoju.

Podczas mszy świętej harcerki  przekazały Święty Płomień dla naszej parafii. Ksiądz proboszcz w homilii mówił, abyśmy zanieśli blask tego Światła do domów nie tylko w odpalonych lampionach ale przede wszystkim w sercach. Dodajmy jeszcze, aby poprzez nas Chrystus rozświetlał ciemności ludzi pogubionych, zranionych, doświadczonych chorobą i cierpieniem, nienawiścią i złem.

Drużynowa Małgorzata Stopyra.

SZKOŁA PAMIĘTA

„Niech im pokłon odda nasze pokolenie
Tym co umrzeć tam musieli mimo snów
I gdy przyjdą by podeptać nam marzenia
Polski sztandar osłonimy piersią znów

Pamiętamy o naszych bliskich, dbamy o ich groby, zapalamy znicze i modlimy się za nich. Ale nie tylko najbliższych. Pamiętamy o bezimiennych żołnierzach walczących o naszą wolność, pamiętamy o naszych nauczycielach, wychowawcach, księżach, o osobach, które wiele znaczyły dla naszej społeczności a prochy ich spoczywają na naszym cmentarzu.

Harcerki przed Dniem Wszystkich Świętych, zadbały o porządek wokół grobów, w których spoczywają prochy nieznanych żołnierzy, nad którymi pełnią pieczę i przy okazji postanowiły uprzątnąć sąsiadujący, opuszczony grób 12-letniego chłopca. W tygodniu poprzedzającym Święto uczniowie poszczególnych klas wraz z wychowawcami przychodzili z kwiatami, zniczami na groby osób zasłużonych dla naszej społeczności. 

Przerwany marsz

PRZERWANY MARSZ – pamiętniki pokoleń to projekt, w ramach którego harcerki z naszej drużyny przeprowadziły wywiady z osobami, które pamiętają czasy wojny.

Szczególnie interesował nas 1 września 1939r.; jak wyglądał ten dzień z perspektywy dziecka i jak odbywała się  nauka w czasie okupacji niemieckiej.

Fragmenty wywiadów:

O tym, że nie mogą pójść do szkoły 1 września:
„…Powiedział nam ksiądz w kościele…”,
„…Nauczycielka wysłuchała przez radio słuchawkowe…”,
„…Przyszła zapłakana sąsiadka, której mąż był policjantem i powiedziała, że wojna…”
„…Szkołę zajęli Niemcy na sztab…”

O tym jak przebiegała nauka w czasie okupacji:
„…Zeszyt był jeden, z jednej strony  j.polski, z drugiej rachunki…”
„… Były tylko dwa zeszyty: jeden do polskiego, drugi do rachunków”
„… Chodziliśmy na bosaka…”
„…Dużo było prac ręcznych. Na przykład ze słomy robiliśmy chodaki…”
„…W jednym roku robiliśmy po dwie klasy…”

Nasi rozmówcy najczęściej wracali do dni i sytuacji, które najbardziej utkwiły im w pamięci tj. zburzenie kościoła w Pniowie, zrzuty amunicji dla partyzantów, ostrzał Dąbrówki „z gór” przez wojska niemieckie, ucieczka z domu i pobyt w lesie itp.

W projekcie brały udział: Julia Laskowska i Natalia Perła, które rozmawiały z panem Bolesławem Chmurą, z panią Moniką Porębską, z panem Zygmuntem Kamińskim i z panią Zofią Chwałka. Z panią Eugenią Dyl wywiad przeprowadziły: Julia Dudzińska i Patrycja Piątek. Z panią Kazimierą Żyłka i panią Zofią Fuc rozmawiały: Maria Stefanowska, Justyna Piątek i Alicja Bera. Pan Zygmunt Saramak udzielił wywiadu Oliwii Stopyra.

Poniżej fragmenty wywiadów.

Wszystkie nagrania znajdują się w bibliotece szkolnej. Osoby udzielające wywiadów wyrażały zgodę na publikowanie wspomnień.

„Wrzesień 39”

„O czym dziś myślisz druhu młody stojąc gdzie krzyży białych ślad?
O czym dziś myślisz i co chciałbyś zachować w sercu z tamtych lat?”

80 lat temu wybuchła II wojna światowa. Lasowiacki Hufiec Stalowa Wola rozpoczął swą pracę Harcerskim Startem o tematyce „Wrzesień 39”. Od 04 do 06 października, 160 harcerek i harcerzy zgromadziło się w budynku CEZ-u w Stalowej Woli i uczestniczyło w zajęciach programowych wprowadzających w atmosferę tamtych lat.

Każdy zgłoszony patrol miał za zadanie przedzlotowe wykonać zdjęcie o tematyce „wrzesień 39”. Zdjęcia te stanowiły tło dla prowadzonych zajęć. Na piątkowym kominku gościliśmy P. Paszkiewicza, który z wielkim zaangażowaniem opowiadał historie związane z początkiem wojny w Stalowej Woli.  Sobota to czas na grę terenową. Pierwsza część gry polegała na odnalezieniu mapy, na której zaznaczono pozycje wroga. W drugiej części mieliśmy  wcielić się w role zwiadowców, rozpoznać wroga i uniknąć dekonspiracji. Niestety pogoda uniemożliwiła wyjście do lasu i w budynku szkoły odbyło się spotkanie z grupą rekonstruktorów historycznych.

Nasi harcerze brali udział w uroczystościach pogrzebowych kapitana Tadeusza Gajdy ps. Tarzan – żołnierza niezłomnego, straconego w 1946r. w wieku 26 lat. Jego szczątki zidentyfikowano w 2018r. i staraniem rodziny i wielu instytucji, sprowadzono na cmentarz wojenny w Rozwadowie. 

Pierwszy września 1939r. to dzień, w którym dla wielu młodych ludzi „z nagła pękł Twój marzeń świat”. Naszym obowiązkiem jest pamiętać o tych, którzy stracili zdrowie czy życie walcząc o Polskę niepodległą. To dzięki ich heroicznej walce możemy marzyć i te marzenia realizować.

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

Drużynowa Małgorzata Stopyra

Diecezjalny Harcerski Start 2019

„Maszeruje pluton przez zielony las
Pod hukiem granatów, pod ulewą gwiazd.
Wezmę ja karabin, pójdę z nimi wraz,
Pójdziemy do szturmu przez zielony las.”

Hasło „Kalina”,  odzew „Momoty” – te słowa towarzyszyły nam na całej trasie biegu patrolowego, podczas Diecezjalnego Harcerskiego Startu, który w tym roku odbył się na Porytowym Wzgórzu. Rok harcerski rozpoczął mszą św. ks. biskup ordynariusz Krzysztof Nitkiewicz, następnie komendant zlotu wprowadził uczestników w tematykę biegu patrolowego.

Na trasie od Momot Górnych na Porytowe Wzgórze, przemieszczaliśmy się leśnymi ostępami w ciszy, tak jak przed laty poruszali się partyzanci. W lesie musieliśmy uważać na  krążące po lesie patrole niemieckie, mieliśmy za zadanie rzucać granatami, ewakuować obóz przez wąwóz, zmienić miejsce stanowiska ogniowego czyli szybko przemieścić się wraz z pełnym ekwipunkiem i cały czas uważać co znajduje się na trasie marszu.

Poznaliśmy również wiele  faktów z przebiegu bitwy, jaka rozegrała się na tym terenie a była to największa bitwa partyzancka na ziemiach polskich.

Drużynowa Małgorzata Stopyra

Magiczne Ogrody

Magiczne Ogrody w Janowcu to ogród sensoryczny, który w nastroju baśniowym oddziałuje na zmysły i pobudza wyobraźnię.

Klasy czwarta i piąta spędziły aktywnie czas na pięknie urządzonym terenie, w  krainie zamieszkałej przez różne magiczne stworzenia.  Mosty w koronach drzew, Szumiące Drzewce, Gród Krasnoludów, Bulwiakowa Osada  i Robankowe Wzgórze, no i Mroczysko to tylko niektóre z miejsc w parku rozrywki, które odwiedziliśmy. Pogoda i względy bezpieczeństwa, nie pozwoliły nam skorzystać ze wszystkich atrakcji jakie są w ofercie, ale i tak super zabawę mieliśmy na tratwach. Dużą trudnością było skoordynowanie pracy kilku osób z załogi. Niektórzy potrzebowali aż trzech wioseł na tratwie i…. kręcili się w kółko, inni natomiast zapomnieli, że przydałoby się chociaż jedno wiosło na pokładzie. Były emocje.

W miejscowości Gołąb znajduje się  Muzeum Nietypowych Rowerów. Podczas wizyty w tym nieco dziwnym miejscu, każdy miał możliwość przejechać kilka metrów  bicyklem, tandemem, rikszą oraz innymi dziwnymi rowerami. Nielada sztuką okazało się opanowanie roweru, który skręca w przeciwną stronę niż chcemy albo zrozumienie dlaczego  rower galopuje.  Właściciel, pan Józef jest również kowalem, więc zaprezentował jak w kuźni działają prawa fizyki – zamienił pracę w ciepło i wykorzystał to zjawisko by wykonać drobne elementy metalowe; dekoracyjne i użytkowe.

Podczas tej wycieczki mogliśmy obserwować pracę kowala, wykazać się sprawnością fizyczną oraz poznać interesujące fakty z historii zwykłego, zdawałoby się, roweru.

Małgorzata Stopyra

Plac zabaw

Nietypowa zbiórka miała miejsce 24 września . Pomagaliśmy podczas remontu placu zabaw w Pniowie. Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim, więc gdy tylko byliśmy potrzebni, zakasaliśmy rękawy i szybciutko uwinęliśmy się z robotą. Zostaliśmy za to ugoszczeni przez panią z Koła Gospodyń.  Dziękuję wszystkim zaangażowanym harcerkom.

Drużynowa Małgorzata Stopyra

Spotkanie Patriotyczno – Edukacyjne „Czasy bohaterów”

„Pod tym krzyżem, pod drzewem zwalonym,
Śnią żołnierze o Polsce swój sen.
Bodaj po to być warto żołnierzem , 
By sen cudny przyśnić jak ten.”

Budowa obozu partyzanckiego zajęła nam pierwszy dzień pobytu w Antoniowie na III Spotkaniu Patriotyczno – Edukacyjnym organizowanym przez Stowarzyszenie „Azymut” ze Stalowej Woli. Uczestnicy rozbijali namioty różnego typu, ustawiali radiostację i kuchnię polową, budowali ogrodzenie i rozwieszali spadochron – zadaszenie nad miejscem spotkań. 

Sobota dostarczyła moc wrażeń. Uczestnicy od rana wyruszyli na zajęcia programowe w terenie. Na początek zajęć  – spotkanie z p. Henrykiem Dobrzyńskim – leśniczym leśnictwa Antoniów, który nakreślił w jakiej krainie geograficznej się znajdujemy, jakie unikatowe okazy przyrody żywej możemy tutaj spotkać oraz jakie wydarzenia historyczne miały miejsce na tym terenie.

Podkarpackie Stowarzyszenie Poszukiwaczy „Ocalić od zapomnienia” zaprezentowało swoje najcenniejsze znaleziska z terenu podkarpacia. Militaria z okresu I i II wojny światowej oraz jeszcze starsze eksponaty, wzbudzały duże zainteresowanie, szczególnie wśród chłopców. Sami mogli zabawić się w poszukiwaczy posługując się wykrywaczem do metalu i dowiedzieli się jak należy się zachować z podejrzanym  przedmiotem. 

Przybyli do nas przedstawiciele Stowarzyszenia Jazdy Polskiej Obojna  w barwach 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich. Konie i  opowieści pasjonatów o walkach kawalerii polskiej i  działalności grupy rekonstrukcyjnej dostarczyły wiele emocji.

Zajęcia z łączności – w jaki  sposoby nadawać komunikaty przez krótkofalówkę, następnie „śpiewogranie” zakończyły zajęcia programowe. Na koniec dnia zostaliśmy zaproszeni na ognisko patriotyczne na terenie posesji p. Nędzyńskich z Antoniowa. Gawędę wygłosił p. Zbigniew Markut – Prezes Światowego Związku Żołnierzy AK – Obwód Stalowa Wola. Opowieść dotyczyła walk na Porytowym Wzgórzu, i historii żołnierzy z oddziału Ojca Jana.

W biwaku uczestniczyło wielu harcerzy, pojawiły się więc i akcenty typowe dla metody harcerskiej: podchody w nocy pod obozowisko, gra nocna, podczas której trzeba było wykazać się nie tylko sprytem ale również wiedzą i umiejętnościami, poznaliśmy wiele nowych osób, zawiązały się nowe przyjaźnie.

Dziękujemy dh Jarkowi, dh Zbyszkowi i wszystkim osobom zaangażowanym w zorganizowanie i przeprowadzenie zajęć podczas całego biwaku.

Drużynowa Małgorzata Stopyra

Biwak w Radomyślu nad Sanem

 W dniach 05-07 marca mieliśmy okazję spędzić miło czas podczas biwaku harcerskiego, w szkole podstawowej w Radomyślu nad Sanem i spotkać przyjaciół z innych środowisk:  54DH im. ppor. Bronisława Kochana ze Stalowej Woli,  próbnej drużyny harcerskiej z Radomyśla, Eldorado z Ulanowa, z 12DH ze Stalowej Woli.

Piątkowa noc minęła szybko, gdyż podczas gry nocnej, harcerze mieli za zadanie uciekać przed wrogiem i odnaleźć  zaginionych przyjaciół.  W sobotę od rana wyruszyliśmy na pieszą wędrówkę do lasu. Podczas spotkania z p. leśniczym Henrykiem Dobrzyńskim dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy o gospodarowaniu lasem, o sprzymierzeńcach leśników i o zwierzętach, które utrudniają im pracę. Następnie przeszliśmy do nieistniejącej już osady Brzóza gdzie p. Sylwester Chmielowiec przybliżył nam historię tej miejscowości, szczególnie z czasów powstania listopadowego i styczniowego oraz II wojny światowej, gdy zarządcą folwarku był  znany fotograf Włodzimierz Puchalski. Rozpaliliśmy obrzędowe ognisko, przy którym przyrzeczenie złożyło pięciu harcerzy – gratulacje dla Julki. Zmęczeni wróciliśmy do szkoły, gdzie po obiedzie i krótkim odpoczynku, do późnych godzin wieczornych odbywały  się zajęcia  w blokach programowych.

W niedzielę uczestniczyliśmy we mszy św. i ks. proboszcz dh hm. Józef Turoń wzruszony dziękował nam za przybycie.

drużynowa pwd. Małgorzata Stopyra

Biwak w Szczecynie

„W dzień Matki Boskiej Gromnicznej
 Straszne się rzeczy tu działy.
 Na Szczecyn, Borów i Łążek
 Spadły niemieckie oddziały.”

W dniach 01-03 lutego 2019r. po raz pierwszy braliśmy udział w biwaku w Szczecynie. Dzień 2 lutego jest dla mieszkańców tej miejscowości dniem szczególnym. W święto Matki Boskiej Gromnicznej  1944r. nastąpiła pacyfikacja wsi i okolicznych miejscowości. W tym roku minęło 75 lat od tamtych tragicznych wydarzeń. Czas nie leczy ran, czas uczy jak z nimi żyć. W pamięci ocalałych z niemieckiej rzezi do dzisiaj pozostały obrazy mordu, pożaru, zgliszczy i ogromne osamotnienie po stracie najbliższych.

W homilii wygłoszonej przez ks. biskupa Krzysztofa Nitkiewicza usłyszeliśmy słowa o potrzebie wybaczenia, ale również o konieczności pamiętania, gdyż tylko w ten sposób możemy uświęcić ofiarę wszystkich pomordowanych. 

Podczas świeczkowiska obejrzeliśmy wywiad z P. Józefem Wojewodą, mieszkańcem Dąbrówki, który jako 12-sto letni chłopak był świadkiem pacyfikacji Łążka. Wywiad przeprowadzili harcerze z 4DH – Kamil Sowa i Karol Majka w dniu 16 czerwca 2008r.

W czasie biwaku przeszliśmy zasypanymi śniegiem wąwozami i jarami, w Rezerwacie Doły Szczeckie, a nocą odbył się bieg po krzyż – gratulacje dla Patrycji. Spotkania z innymi środowiskami – tym razem Ulanów i Harasiuki – zawsze owocują nowymi znajomościami, poznajemy nowe piosenki i zabawy.

Dziękujemy druhnie Ani – pani dyrektor ze Szczecyna i druhowi Zbyszkowi – drużynowemu 54DH za super biwak.