Wszystkie wpisy, których autorem jest Agata Wąsikowska

23 LUTEGO OGÓLNOPOLSKI DZIEŃ WALKI Z DEPRESJĄ

Ustanowiony w 2001 roku przez Ministerstwo Zdrowia. Celem tego dnia jest edukowanie na temat depresji ( zespołu zaburzeń psychicznych) bo nie jest to stan, który samoistnie minie.

DEPRESJA – to choroba cywilizacyjna, złożona i trudna do konkretnego zdiagnozowania. To grupa różnych zaburzeń zarówno psychicznych jak i fizycznych a obniżony nastrój: smutek, przygnębienie, niska samoocena, niezdolność do przeżywania przyjemności to tylko niektóre z nich.

DEPRESJA – nie zna płci, wieku, rasy, pochodzenia. Na depresję chorują kobiety, mężczyźni, osoby starsze, dzieci i młodzież. W przypadku dzieci i młodzieży depresja ma niestereotypowy przebieg. Zachorowania w tej grupie wiekowej rosną lawinowo.

DEPRESJA – to wciąż choroba wstydliwa, co powoduje blokadę, nieuzasadniony wstyd przed zwróceniem się o pomoc do lekarza psychiatry, czy podjęciem leczenia. To często również brak zrozumienia, akceptacji wśród bliskich. Jak często słyszymy tzw. dobre rady w stylu: weź się w garść, zrób coś ze sobą-weź kąpiel, pobiegaj, idź na spacer, ogarnij się, nie leń się, pozbieraj się i inne. NA DEPRESJĘ NIE POMOGĄ DOBRE RADY. NIE UDZIELAJ DOBRYCH RAD –POWODUJE TO ZWIĘKSZENIE POCZUCIA WINY, ZMNIEJSZENIE SAMOOCENY, WYCOFANIE, OSAMOTNIENIE (pogorszenie stanu zdrowia psychicznego i fizycznego).

ZAMIAST UDZIELAĆ DOBRYCH RAD WSPIERAJ EMOCJONALNIE, ROZMAWIAJ, INTERESUJ SIĘ, ZAPYTAJ CO SIĘ DZIEJE? JAK MOŻESZ POMÓC? Gdy zauważysz coś niepokojącego namów na wizytę u lekarza.

DEPRESJĘ LECZY SIĘ FARMAKOLOGICZNIE LEKAMI PRZECIWDEPRESYJNYMI I PSYCHOTERAPIĄ. Czas leczenia dla każdego jest indywidualny. To nie wstyd zwrócić się o pomoc do lekarza. W Polsce 8 mln ludzi cierpi na depresję lub stany depresyjne z czego tylko 1,5 mln jest zdiagnozowanych i leczonych.

JAKA JEST PROFILAKTYKA DEPRESJI?

To higiena zdrowia psychicznego – odpowiednia ilość snu 6-8 godzin, czas na relaks, aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu i słońcu, dbanie o dobre relacje z rodziną, przyjaciółmi, pozytywne myślenie, nie załamywanie się bo z każdej sytuacji jest wyjście-pozytywne spojrzenie na świat (optymizm).

 

JEŚLI MASZ JAKIŚ PROBLEM, COŚ CIĘ NIEPOKOI TU UZYSKASZ POMOC I WSPARCIE:

  • ANTYDEPRESYJNY TELEFON FORUM PRZECIW DEPRESJI 22 594 91 00 środy-czwartki 17:00-19:00 bezpłatne porady udzielane przez psychiatrę. Nie musisz podawać żadnych danych osobowych.
  • ANTYDEPRESYJNY TELEFON ZAUFANIA ITAKA 22 484 88 01 poniedziałek, czwartek 17 :00 – 20:00
  • Młodzieżowy telefon zaufania 192 88
  • Bezpłatny telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111 w godzinach 12:00 – 02:00

Podziękowania dla Darczyńców

Drogi Darczyńco,

dziękujemy, że razem z nami zmieniasz historię Rodzin, które mają mniej szczęścia w życiu!

Szlachetna Paczka to dla najbardziej potrzebujących nie tylko świąteczny prezent, ale przede wszystkim impuls do zmiany. To mądra pomoc polegająca na nawiązaniu relacji z drugim człowiekiem, który potrzebuje uwagi i zainteresowania. Dzięki Tobie i Twoim bliskim osoby dotknięte nieszczęściem wiedzą, że jest ktoś, kto ich dostrzegł i w nich wierzy. Odzyskanie nadziei na zmianę w życiu to najlepszy prezent, jaki mogliście sprawić w ten świąteczny czas.

Dziękujemy, że pomagasz osobom, którym zabrakło szczęścia.

Zapraszamy do przeczytania wrażeń Rodziny (Pani Katarzyna z rodziną) i Wolontariusza z Weekendu Cudów, w trakcie którego Twoja paczka dotarła do Rodziny.

Relacja ze spotkania z Rodziną przy wręczeniu paczki

Pani Katarzyna była bardzo zaskoczona każdą kolejną paczką wnoszoną do środka. Seweryn był na początku zmieszany i troszkę przestraszony ilością rzeczy, które znalazły się w jego malutkim mieszkaniu. Kiedy zaczęliśmy odpakowywać paczki, powoli zaczął się oswajać i interesować, co kryje się w każdej z nich. Wszystkie rzeczy, które mu się podobały zanosił w jedno miejsce. Jednym z nich były soczki Kubusie, które uwielbia, a także słodycze i zabawki. Zanosił tam nawet rzeczy mamy. A ona żartowała, że teraz będzie musiała poczekać, kiedy jej odda, bo to już jego. Kiedy dostał zestaw strażaka i wóz strażacki całkowicie zatopił się w zabawę. Pani Katarzyna mówiła, że Seweryn uwielbia wszystko co ze strażakami związane stąd takie zainteresowanie. Bardzo ucieszyła się z rzeczy kuchennych, mówiła, że z takim sprzętem może zaczynać przygotowania do świąt. Obiecała Sewerynowi, że upieką pierniczki na choinkę. Cieszyła się również na nowe kołdry oraz pościel. Na koniec podziękowała za wszystko oraz przekazała życzenia wszelkiej pomyślności oraz pięknych świąt Bożego Narodzenia dla Darczyńców.

Słowo od Rodziny

Bardzo dziękuję za otrzymane wsparcie. Nie spodziewałam się, że spotka nas coś takiego. Życzymy wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w przyszłym roku.

Słowo od Wolontariusza

Bardzo dziękuję za świetną współpracę oraz za ogromne serce włożone w przygotowanie takiej Paczki. Paczki przez duże „P”. Naprawdę ta pomoc, choć materialna pomoże również uwierzyć im w to, że są dobrzy ludzie otwarci na nich i kibicujący im.

Korzystając z okazji pragnę również życzyć Państwu radosnych i spędzonych w rodzinnym gronie świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym roku. Niech Nowonarodzony Jezus udziela potrzebnych łask, a okazane dobro wróci podwójnie, a nawet potrójnie! 😉
Do zobaczenia!

Dziękujemy, że towarzyszysz nam w niesieniu pomocy tym, którzy mieli mniej szczęścia w życiu. Tylko razem możemy sprawić, że poruszających historii, jak te opisane w Raporcie o Biedzie 2020, będzie tylko mniej.

Dobrze, że jesteś!
Zespół SZLACHETNEJ PACZKI

 

SZLACHETNA PACZKA 2020

Tysiące paczek, miliony uśmiechów- trwa weekend cudów!!!

W tym roku, kolejny raz, nasza szkoła  przystąpiła do ogólnopolskiej akcji SZLACHETNA PACZKA, organizowanej przez Stowarzyszenie Wiosna. Akcja opiera się o ideę przekazywania bezpośredniej pomocy osobom potrzebującym i ich rodzinom na podstawie wcześniejszego rozpoznania ich potrzeb. Osoby potrzebujące otrzymują paczkę odpowiadającą ich indywidualnym potrzebom. Objęliśmy opieką jedną z rodzin, stając się tym samym Darczyńcą w tej akcji charytatywnej. Do tworzenia Paczki dla wybranej przez nas rodziny zaprosiliśmy całą społeczność szkolną: uczniów, rodziców i nauczycieli. W tym roku objęliśmy pomocą Rodzinę Pani Katarzyny. Zaangażowanie rodziców, dzieci, nauczycieli oraz darczyńców spoza szkoły przyniosło nieoczekiwane efekty – przygotowaliśmy 14 różnorodnych paczek, zawierających żywność, środki czystości, pościele, kołdry, poduszki, koce, ręczniki, odzież, obuwie, zestaw garnków, mikser, patelnię oraz wiele innych prezentów. Wraz ze zbiórką darów rzeczowych trwała  zbiórka środków pieniężnych, z których zostały zakupione brakujące artykuły. Pod koniec drugiego tygodnia akcji rozpoczęło się sprawdzanie zgromadzonych darów, a następnie wielkie pakowanie.

Wszystkie artykuły zostały podzielone na poszczególne produkty, trzeba je było zapakować w kartony. Następnie opakowaliśmy je  w ozdobny papier.  Gotowe, zakodowane paczki przekazaliśmy do głównego magazynu zlokalizowanego w I Liceum Ogólnokształcącym w Łańcucie.   Na tym zakończyło  się nasze zadanie. Otrzymaliśmy dyplomy i podziękowania. Wzruszenie udzieliło się wszystkim. Opuszczaliśmy magazyn w poczuciu dobrze spełnionej misji.

 Szlachetna Paczka to akcja, która pokazuje, że pięknie jest pomagać, ale wymaga to współpracy i zaangażowania. Oprócz artykułów materialnych, tak potrzebnych rodzinom, potrzebne jest też serce i czas, który poświęcamy innym.

Serdecznie dziękujemy za zaangażowanie tym, którzy wspomagali akcję: Dyrekcji, Rodzicom, Nauczycielom, Uczniom i Darczyńcom spoza szkoły. Dziękujemy za ofiarowany czas, za szlachetność, dobro i otwartość na drugiego człowieka.

Zdrowo jem, więcej wiem!

W roku szkolnym 2019/ 2020 uczniowie z klas 0-III naszej szkoły wzięli udział w projekcie ZDROWO JEM, WIĘCEJ WIEM, który patronatem objęła Pierwsza Dama, Agata Kornhauser- Duda.

Głównym celem projektu jest wykształcenie u dzieci postaw prozdrowotnych poprzez uczenie zasad zdrowego odżywiania oraz przekazywanie wiedzy na temat produktów służących zdrowiu i produktów dla zdrowia szkodliwych. Ważnym celem jest również uświadomienie związku pomiędzy żywieniem, a występowaniem wielu chorób i dolegliwości oraz podkreślenie roli codziennej aktywności fizycznej w profilaktyce zdrowotnej.

Od lat zwiększa się odsetek dzieci z nieprawidłową masą ciała. Potwierdzają to liczne badania i publikacje, między innymi raport Najwyższej Izby Kontroli z września 2017 roku. Według niego, aż 22% dzieci w Polsce cierpi na nadwagę, otyłość lub niedowagę. Program skierowany jest do uczniów zerówek i klas I-III szkół podstawowych. To właśnie w tym wieku zaczynają się wyrabiać nawyki żywieniowe. Warto, żeby te nawyki od razu były prawidłowe i pozwalały cieszyć się zdrowym i długim życiem.

100. ROCZNICA URODZIN JANA PAWŁA II

Jan Paweł II (1920-2005)

Nazywał się Karol Wojtyła. Dla przyjaciół Lolek. Być przyjacielem Karola… kto by nie chciał? Mieć za przyjaciela (przyszłego) Świętego… Tak po prostu. Zwłaszcza, że Ten Człowiek nie stronił od ludzi. Jako mały chłopak był zawsze wśród kolegów. Na studiach podobnie. Potem jako duchowny – chciał być dla każdego, kto był w potrzebie. Jednał, kochał, modlił się i słuchał. Rozumiał ludzi i ich problemy. Był wrażliwym i mądrym człowiekiem. Od dzieciństwa powierzał swoje życie Bogu w codziennej modlitwie, z którą nie ustawał aż do końca. Trudne doświadczenia z młodości połączone z wytrwałym i ufnym kontaktem z Bogiem, stanowiły solidny fundament, na którym opierała się jego misja życia.

„Tu wszystko się zaczęło…”

Urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach, miasteczku położonym ok. 50 km od Krakowa. Jego ojciec – Karol senior – był żołnierzem (porucznikiem). Pracował jako urzędnik wojskowy, choć jego wyuczony zawód to krawiec. Matka – Emilia z d. Kaczorowska – zajmowała się domem i wychowaniem dzieci. Karol miał o 14 lat starszego brata – Edmunda. Miał też siostrę, Olgę, która zmarła niedługo po urodzeniu. Został ochrzczony 19 czerwca 1920 r. w pobliskim kościele pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, z którym będzie mocno związany już do końca swojego pobytu w Wadowicach. Na chrzcie nadano mu imiona Karol Józef. Jego rodzice byli dobrymi, szanowanymi i religijnymi ludźmi. Mama była głęboko wierząca i wymarzyła (wymodliła?) sobie, by jeden syn był lekarzem, a drugi księdzem – nieważne w jakiej kolejności. Emilia była dość chorowitą osobą. Zmarła w wieku 45 lat, kiedy Karol miał niespełna 9 lat, a Edmund 23 lata – kończył studia medyczne w Krakowie. Od tej pory Karolem zajmował się ojciec. Przejął się wychowaniem swoich synów – zwłaszcza małego Karola. Kilka dni po śmierci swojej żony, udał się z Mundkiem i Lolkiem do pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej, do Sanktuarium Matki Bożej, by tam powierzyć Jej siebie i synów. W miesiąc później Karol przyjął I Komunię Świętą. Ojciec Karola pilnował planu dnia, w którym zawsze był czas na modlitwę, naukę i zabawę. Mały Karol codziennie przed lekcjami chodził na Mszę, na której służył jako ministrant. Po szkole grał z kolegami w piłkę nożną i w… ping-ponga. Oprócz edukacji szkolnej, także w domu tata dbał o jego rozwój intelektualny – uczył go języka niemieckiego, a także pielęgnował w nim patriotyzm, przybliżając historię Polski.

Wrażliwy chłopak

W wieku 10 lat Karol rozpoczyna naukę w Gimnazjum Męskim w Wadowicach. Tu zachwyca się poezją i teatrem. Należy do szkolnego kółka teatralnego – tam odkrywa i stopniowo rozwija swoją pasję aktorską. Karol jest pilnym uczniem, lubianym i towarzyskim kolegą. Lubi sport, aktywność fizyczną. Niewykluczone, że wzór i zapał ku temu czerpie też od swojego starszego brata Edmunda, którego darzy ogromnym autorytetem. Niestety, gdy Karol ma 12 lat, jego ukochany brat nagle umiera (jako młody lekarz zaraża się śmiertelną szkarlatyną w czasie opieki nad chorymi).

„Kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno”

Wojtyłowie – ojciec i syn, przybyli do Krakowa w 1938 r.  Zamieszkali u krewnego, w suterenach domu przy ul. Tynieckiej 10. Tata zajmował się domem, a młody Karol studiami.

Wojtyła studiował polonistykę tylko przez rok. W międzyczasie brał czynny udział w spotkaniach koła teatralnego.

We wrześniu 1939 r. na Polskę najechały niemieckie wojska. Nie oszczędzili także Krakowa. Karol wraz z innymi studentami był świadkiem aresztowania 183 profesorów swojej uczelni (UJ), którzy zostali wywiezieni do obozu koncentracyjnego.

Wraz ze znajomymi z koła teatralnego podjął walkę „słowem”. Po kryjomu wieczorami spotykali się i przy muzyce Szopena recytowali dzieła polskich poetów. By uniknąć wywiezienia na przymusowe roboty do Niemiec, zgłosił się na ochotnika do pracy w kamieniołomie na Zakrzówku. Potem przeniesiono go do zakładów chemicznych „Solvay” w Borku Fałęckim.

W tym czasie ciągle uczył się i brał udział w próbach kilkuosobowego konspiracyjnego Teatru Rapsodycznego, założonego przez znajomego z czasów gimnazjum – z Wadowic – Mieczysława Kotlarczyka. Codzienność Karola nie składa się tylko z pracy i spotkań teatralnych. Niezmiennie dba także o swoją duchowość. Uczęszcza na msze do pobliskiego kościoła na Dębnikach. Tu poznaje Jana Tyranowskiego – miejscowego ascetę i mistyka, który prowadzi przy parafii koło różańcowe. To on stanie się teraz jego przewodnikiem duchowym. Tyranowski przybliżył Karolowi postać i duchowość św. Jana od Krzyża oraz pogłębił jego nabożeństwo do Maryi. Karol często wstępował po pracy na „Solvayu” do pobliskiej kaplicy przy klasztorze Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, w Łagiewnikach. Tu po raz pierwszy zetknął się z historią siostry Faustyny Kowalskiej i usłyszał o kulcie Bożego Miłosierdzia, którego stanie się gorliwym głosicielem i orędownikiem.

W lutym 1941 r. nagle umiera jego ojciec, Karol senior. Ostatnia, najbliższa osoba z rodziny. Przełom, jaki nastąpił wraz ze śmiercią ojca, domagał się urzeczywistnienia w życiu Karola. Postanawia poświęcić swoje życie kapłaństwu. Żegnając się z teatrem, dwukrotnie próbuje wstąpić do zgromadzenia karmelitów bosych. Jednak ze względu na trwającą wojnę, formalnie było to niemożliwe. Korzystając z tego, co dostępne (choć ciągle tajne i narażające na wywózkę do obozu koncentracyjnego), wstępuje do krakowskiego seminarium duchownego. Zajęcia w seminarium, w czasie okupacji odbywały się potajemnie i w trybie eksternistycznym. Studenci – młodzi klerycy, a było ich niewielu – z narażeniem życia spotykali się na zajęciach w kurii, przy ulicy Franciszkańskiej. Karol studiował filozofię i teologię aż do sierpnia 1944 r., kiedy po wybuchu powstania w Warszawie, okupanci niemieccy – w obawie o podobny scenariusz w innych miastach Polski – zarządzili łapankę w Krakowie, której celem było schwytanie wszystkich młodych –  potencjalnych powstańców. Karol cudem uniknął aresztowania. Po tym wydarzeniu Książę Stefan Sapieha – arcybiskup krakowski – zgromadził wszystkich kleryków w bezpiecznym miejscu – zamieszkali w pomieszczeniach kurii archidiecezjalnej i tam ukończyli seminarium.

Karol Wojtyła przyjmuje święcenia kapłańskie już po wojnie, 1 listopada 1946 r. w kaplicy Pałacu Arcybiskupów. Następnego dnia – w Zaduszki, w krypcie św. Leonarda w Katedrze Wawelskiej – neoprezbiter ks. Karol Wojtyła odprawił swoje trzy pierwsze Msze święte za zmarłych rodziców i brata. Kilkanaście dni później jest już w Rzymie, gdzie kontynuuje studia teologiczne (badania nad mistyką św. Jana od Krzyża).

Ksiądz doktor wujek Karol 

Latem 1948 r. wraca z Rzymu i rozpoczyna pracę duszpasterską w parafii w Niegowici (wieś w diecezji krakowskiej) oraz kontynuuje studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Niecały rok później, na wiosnę 1949 r. zostaje przeniesiony do Krakowa, do parafii św. Floriana. Tutaj organizuje życie duszpasterstwa akademickiego, organizuje kursy dla narzeczonych, prowadzi rekolekcje, co tydzień odprawia mszę akademicką. Wyjeżdża ze studentami na wyprawy kajakowe, wędrują po górach. Czasy rządów komunistycznych nie sprzyjały Kościołowi i wierze – kontakty z osobami duchownymi były niemile widziane przez władze. By uniknąć podejrzeń, młodzi nazywali ks. Karola „wujkiem”. W trakcie tych wypraw, wieczorami odbywały się dyskusje na różne, ważne dla młodych tematy. Nie omijano trudnych kwestii związanych z miłością, seksualnością i cielesnością – także w odniesieniu do małżeństwa. Owocem tych dyskusji stała się książka „Miłość i odpowiedzialność”,  którą napisał „wujek” Karol.

Ks. Wojtyła potrafił znaleźć wspólny język nie tylko z młodymi, ale i z naukowcami, lekarzami, profesorami. Jednocześnie, pod pseudonimem, pisze wiersze i publikuje artykuły w prasie. Był wykładowcą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Wykładał tam przedmioty związane z etyką. Latem 1958 r., w wieku 38 lat, dostaje nominację na biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej.

Totus Tuus

28 września 1958 w Katedrze Wawelskiej otrzymuje sakrę biskupią. Tego dnia bp Karol Wojtyła całą swoją posługę i siebie zawierza Matce Bożej, czyniąc słowa „Totus Tuus” (Cały Twój) swoim zawołaniem biskupim, a potem także papieskim. Jako biskup, prócz sztandarowych biskupich obowiązków (tj. wizytacji, udzielania sakramentów bierzmowania, święceń) szczególnie zajmował się duszpasterstwem młodzieży. Był także inicjatorem powszechnego organizowania kursów przedmałżeńskich.

W 1962 r. bp Karol Wojtyła wyjechał do Rzymu, by pod przewodnictwem papieża Jana XXIII uczestniczyć w Soborze Watykańskim II. Tu szczególnie zajął się tematem duszpasterstwa w świecie współczesnym. W trakcie soboru, 3 czerwca 1963 r., umiera Jan XXIII. Jego następcą zostaje papież Paweł VI, który mianuje bp Karola Wojtyłę na arcybiskupa metropolitę krakowskiego.

Uroczysty ingres odbył się 8 marca 1964 r. Trzy lata później papież mianuje go kardynałem.

Mimo tytułów i awansów, bp Karol nie dystansuje się do ludzi, pozostając tak samo troskliwym kapłanem, jakim był do tej pory. Był człowiekiem o wysokim poczuciu odpowiedzialności za misję, którą mu powierzył Bóg. Siły do „udźwignięcia” Kościoła w trudnych i niesprzyjających Kościołowi czasach komunizmu w Polsce, czerpał nieustannie z Eucharystii i osobistej, wytrwałej modlitwy. Owocem jego wymodlonej i wytrwałej postawy sprzeciwu wobec ówczesnych władz komunistycznych było m.in. wybudowanie kościoła na terenie nowopowstałego miasta-dzielnicy robotniczej – Nowej Huty. Miasto to miało być miejscem bez religii, miejscem bez Boga. Staraniami biskupa krakowskiego – Wojtyły, wzniesiono tam świątynię „Arka Pana”, która stała się symbolem zwycięstwa Boga nad ówczesną ateistyczną władzą Polski Ludowej.

Najwięcej uwagi skupiał jednak na młodzieży, którą nie bez przyczyny traktował jako „sól ziemi i światłość świata”. Wspierał każdą formę duszpasterstwa młodych (m.in. nowopowstały Ruch Światło-Życie – popularna oaza czy Grupy Apostolskie). Troska o młodzież była dla kardynała Wojtyły sprawą podstawową, wiedział, że ma ona ogromny wpływ na przyszłość Kościoła, Ojczyzny i świata. Lubił muzykę, lubił śpiew i miał nietuzinkowe poczucie humoru, czym sobie zaskarbił niejedno młode serce. Nie zmieniło się to nawet wtedy, kiedy został papieżem.

Habemus papam

16 października 1978 r. kardynał Karol Wojtyła został wybrany na następcę św. Piotra. Przyjął imię Jan Paweł II… i Maryję, jako powierniczkę i opiekunkę jego kolejnej misji dla Kościoła.

Od setek lat pierwszy papież nie-Włoch. Pierwszy papież-Polak. Pierwszy papież-pielgrzym. Pierwszy, który „40-krotnie okrążył Ziemię”, by móc spotkać się z każdym człowiekiem spragnionym Miłości, szacunku i pokoju. Pierwszy papież bez lektyki – pierwszy w papamobile. Pierwszy papież-internauta. Pierwszy papież wielu „premierowych” spotkań i wydarzeń. Papież-wizjoner.  Młody duchem, także dzięki młodzieży. W trosce o nas – młodych, zainicjował systematyczne spotkania z młodzieżą całego świata. Światowe Dni Młodzieży po raz pierwszy odbyły się w Rzymie w 1985 r.

„Nie ma to tamto – Subito santo!”

Karol Wojtyła nie zmieniał swojego stylu czy sposobu duszpasterzowania w Kościele. U podstawy jego życia – niezmiennie od dzieciństwa – była modlitwa, jego osobisty kontakt z Bogiem. Bogu też powierzył młodzież z całego świata, będąc już u kresu sił, na łożu śmierci. Pamiętał o młodych. I zapewne nadal gotowy jest orędować za nami u Niego.

Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. o godz. 21.37, w wigilię święta Miłosierdzia Bożego. Proces beatyfikacyjny rozpoczął się miesiąc po jego pogrzebie. Po sześciu latach został błogosławionym – 1 maja 2011 r. w Święto Miłosierdzia Bożego, beatyfikowany przez papieża Benedykta XVI. W trzy lata później kanonizowany przez papieża Franciszka – 27 kwietnia 2014 r., także w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Św. Jan Paweł II jest patronem rodzin i Światowych Dni Młodzieży.